browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Dziennik z podróży

Przejazd przez Gruzję w kierunku Rosji

Jeszcze w Turcji. przy samej granicy z Gruzją, w Ardahanie, zrobiliśmy sobie dzień przerwy. Kaan Korcu, który ugościł nas w swoim mieszkaniu, oprócz wygodnego łóżka i orzeźwiającego prysznica, dał nam sporo swojego czasu. Oprowadził nas po mieście, pokazując miejscowe zabytki i przede wszystkim miejscowe przysmaki – słynne tureckie słodycze ociekające miodem i przepełnione orzeszkami a […] Czytaj dalej »

Categories: Dziennik z podróży | Leave a comment

Turcja centralna i wschodnia

Zjechaliśmy z głównej drogi ok 150km za Stambułem i od razu oszaleliśmy z radości. Krajobraz górzysty, pofałdowany, kolory pastelowe. Po paru godzinach jazdy krętymi dróżkami, ukazał się nam wielki, seledynowo-różowy kanion. Jechaliśmy z oczyma i ustyma szeroko otwartymi ze zdumienia i zachwytu, bo zupełnie nie spodziewaliśmy się takich obrazków, czuliśmy się jak na jakiejś prerii […] Czytaj dalej »

Categories: Dziennik z podróży | Leave a comment

Wjazd do Turcji

Ruszyliśmy z Serbii w stronę Turcji. Kolejny dzień łupania kilometrów, byle dalej, byle szybciej w kierunku granic, na których wbite daty ważności wiz sytuowały wskaźniki naszych prędkościomierzy. Podążaliśmy głównym szlakiem łączącym Europę zachodnią i półwysep Azji Mniejszej, na którym kebabowi potentaci rozwijali prędkości równe światłu. Zaginając głównie przestrzeń, efektem czego, w jednym momencie z dwóch […] Czytaj dalej »

Categories: Dziennik z podróży | Leave a comment

Szybki strzał przez stary kontynent.

Pierwsze dni naszego wyjazdu upłynęły na  połykaniu kilometrów głównych szos i autostrad Europy. Z Druskiennik wjechaliśmy z powrotem do Polski, później, wzdłuż granicy wschodniej zjechaliśmy na południe, aż w Bieszczady. Przed przejściem granicznym ze Słowacją spotkaliśmy się ze znajomymi z Poznania na przedwyjazdową pogawędkę i ostatniego polskiego schaboszczaka. Nasyceni, po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów, musieliśmy rozejrzeć […] Czytaj dalej »

Categories: Dziennik z podróży | Leave a comment

Od tego się zaczęło

                Tak oto po długich przygotowaniach i z głowami pełnymi wyobrażeń o dalekich wschodnich krainach, wyjechaliśmy z Poznania do Druskiennik na Litwie, by tam oficjalnie rozpocząć naszą podróż. Do granicy podwoził nas i nasze maszyny ogromniasty i najwygodniejszy w świecie samochód – HIGHLINER z niezawodnym kierowcą – Marcinem Kukawką. […] Czytaj dalej »

Categories: Dziennik z podróży | 2 Comments

dlaczego my nie pisali

        Wszystkich, którzy oczekiwali na wieści na stronie, przepraszamy za ich brak – wynikało to oczywiście z braku dostępu do internetu. Najczęściej omijaliśmy duże miasta, nocowaliśmy przeważnie w namiotach, a na stacjach benzynowych czasem brakowało benzyny – co dopiero WiFi. Z kolei w czasie odwiedzin u Hostów wieczory mijały na miłych rozmowach […] Czytaj dalej »

Categories: Dziennik z podróży | Tags: | Leave a comment

z drogi

Witajcie, piszemy spod Belgradu. Po czwartym dniu podróży powoli przestajemy pożerac kilometry, zaczniemy skupiac sie na tym co wokół wkrótce na stronie powinny znaleźć sie odnosniki do zdjęć ze startu w Druskiennikach czyli uczczenia 80. rocznicy wyjazdu Hali i Stacha. A my.. jedziemy dalej! Czytaj dalej »

Categories: Dziennik z podróży | 5 Comments

Poczekajmy aż rozpocznie się podróż. Czytaj dalej »

Categories: Dziennik z podróży | Leave a comment